INWESTOR
Pismo inwestycyjne


Miejsce szuka formy – forma szuka funkcji

Sebastian Książkiewicz

Dzieła architektoniczne powstające we współczesnych miastach powinny, poza walorami estetycznymi, tworzyć nowe związki z formami i przestrzeniami, które im towarzyszą, jak również akcentować funkcję im przypisaną. Ważne jest, aby nowe budowle działały w szerszym kontekście czasowym, stając się równocześnie czynnikiem aktywacji otaczających je przestrzeni

Cechą charakterystyczną ostatnich lat jest zacieranie granic pomiędzy architekturą, sztuką i wzornictwem. Kształty przekraczają geometrię sześcianów. Granica wnętrza i zewnętrza staje się płynna, formy stają się otwarte, przenikają się z otaczającym krajobrazem miejskim. Niezwykła różnorodność współczesnej architektury wymyka się wszelkim jednoznacznym klasyfikacjom.

Związki obiektu z formami i przestrzeniami powinny być równie (jeśli nie bardziej) istotne jak sam design. Nadrzędną rolę przy projektowaniu nowych brył powinna pełnić kompozycja stwarzająca nową całość. Zdolność oddziaływania na emocje spójnej kompozycji ułatwia identyfikację, zapamiętywanie budynku i sekwencji przestrzeni, mimo że może tworzyć jednocześnie nastrój złożoności i niejednoznaczności, co jednak powinno wzmacniać atrakcyjność miejsca. Dobrze wkomponowany budynek dyskretnie przyciąga i zatrzymuje na sobie uwagę przechodniów.

Istotą rozwiązania problemu pogodzenia miejsca i formy jest szukanie odpowiedzi na pytanie, czy dzieło architektoniczne stanowi neutralne tło, czy też rywalizuje z kontekstem. Za udany przykład dobrego wpasowania w zastaną przestrzeń nowego budynku może posłużyć realizacja Muzeum Leopolda i MUMOK w Wiedniu, które tworzą część założenia urbanistycznego przeznaczonego na potrzeby kultury i sztuki. Oba budynki, skontrastowane formą i kolorem z zabytkowym otoczeniem, potrafią jednocześnie nawiązać dialog z XVII-wiecznymi cesarskimi stajniami. Trwająca obecnie rozbudowa Tate Modern Gallery w Londynie (projektu biura Herzog & de Meuron) również wpisuje się w nurt nieinwazyjnej architektury, formą i treścią akcentując zastany kontekst przestrzenny. Lekka, przeźroczysta forma porozsuwanych części, jakby zatrzymanych w procesie podziału piramidy, z pozoru kontrowersyjna, po bliższym poznaniu broni się nowoczesnymi materiałami, które harmonijnie współgrają z istniejącym budynkiem. Warto też zauważyć zrealizowane 5 lat temu w Paryżu Musée du Quai Branly Jeana Nouvela. Budynek ten znakomicie wtapia się w sąsiedztwo, współgra z krajobrazem bulwarów nad Sekwaną. Jego 200-metrowa elewacja pokryta wieloma gatunkami roślin sprawia, że nowoczesny obiekt staje się „niewidoczny” w miejscu, gdzie nie ma miejsca na krzykliwą autokreację.

Formę architektoniczną cechują takie kryteria, jak: trafność wyrażenia treści; atrakcyjność, aktualność, autentyczność i oryginalność, a także tożsamość kulturowa. Warunkiem koniecznym spełnienia powyższych cech jest zdefiniowanie lokalnego związku formy z miejscem lub ideą. Często jednak współcześni architekci gonią za oryginalnością za wszelką cenę, by zaspokoić ambicje swoje, zleceniodawcy, społeczności miasta. Szukając krótkotrwałej sławy w niepoważnym formalizmie i pogoni za modą, przykuwają uwagę na chwilę, nie potrafiąc zaoferować czegoś na dłużej.

Miasto jest zbiorem różnych form architektonicznych. W otoczeniu i kontekście urbanistycznym (przybierającym rolę pretekstu architektonicznego) rozpychają się silące się na oryginalność kolejne dzieła twórców, których nadrzędnym celem jest bałwochwalczy odbiór przez widza. Owa oryginalność najczęściej pozostaje w sprzeczności z kontekstem przestrzennym. Funkcja współczesnych dzieł architektury zmierza do wspólnego mianownika – ma ogłaszać wspaniałość budowli i samego miasta. Muzeum, świątynia, biuro – samo ich oglądanie ma być głównym celem ich powstania. Mają być wyraziste, niezwykłe, zadziwiać nowością; mają być przepełnione pychą wiary we własną doskonałość – tym samym spełniać oczekiwania widzów.

Obecnie funkcja architektury w coraz mniejszym stopniu znajduje zależność w obszarze formy. Architektura miejska, niezależnie od przeznaczenia, pełni rolę miejsca do spędzania wolnego czasu. Coraz trudniej jest przewidzieć funkcję muzeum, galerii sztuki, opery, sali konferencyjnej. Wszystkie budynki upodabniają się do siebie, przybierając znaczenie i kształt umożliwiający pełnienie jakiejkolwiek roli publicznej. W dobie nadrzędnej potrzeby oryginalności architektury, podążanie formy za funkcją zupełnie się zdezaktualizowało.



Liczba wyświetleń: 628

Aby skomentować artykuł zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze

Brak